Dobry wieczór😍
Po długiej przerwie wracam w blogowe rewiry, prawie trzy miesiące to kawał czasu.
Wracam pełna obaw czy ktoś mnie tu jeszcze pamięta? Mam nadzieję, że tak:)
Dużo spraw i wydarzeń miało wpływ na moją blogową nieobecność. Sprawy przykre, zdrowotne, ale i przyjemne radosne. Dla mnie był to bardzo nerwowy czas i najzwyczajniej w świecie brakło ochoty i czasu na robótki wszelakie.
O tych złych rzeczach nie będę się zbytnio rozpisywać, bo nie warto. Dostałam niezłą lekcję od życia, od ludzi, i zawsze będę o tym pamiętać.
Prawda jest taka, że ludzie sami swym postępowaniem uczą nas rozumu i pokazują jak mamy ich traktować.
To tyle w temacie, bo szkoda psuć sobie humoru w ten jakże piękny upalny, letni wieczór 😀
Przychodzę dzisiaj ze ślubną karteczką wykonaną dla koleżanki z pracy, młode dziewczę w sierpniu wkraczało w kolejny etap życia:)
Bardzo chciałam żeby ta karteczka była wyjątkowa, delikatna i romantyczna. Musiałam trochę pomyśleć żeby coś ślicznego wykombinować, oceńcie same czy mi się to udało😏
Kartka leci na zabawę Rękodzieło i Przysłowia, moje myślenie pasuje do pierwszego przysłowia zaproponowanego przez organizatorkę Splocika:)))
1. Trzy razy pomyśl zanim coś zrobisz, a nie będziesz żałował swych czynów.
2.Jaki pierwszy, drugi, trzeci taki cały sierpień leci.
Obowiązkowo banerek do zabawy:)
Na koniec dla wytrwałych podzielę się z Wami moje Drogie, moim wielkim szczęściem!
Moja radość i szczęście tym większe, że po trudnej i niebezpiecznej końcówce ciąży, gdzie modliłam się o każdy kolejny dzień do terminu, zostałam po raz kolejny babcią😍
W lipcu do naszej rodzinki dołączył Kubuś, zdrowe cudowne 58 cm szczęścia i prawie 3kg wagi💖
Pozdrawiam serdecznie i buziaki zasyłam:*
Anna.























































