Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 listopada 2022

Zimowy szal :)

Dzień dobry kochani:)

 Chwilowo krzyżyki poszły w odstawkę a ja sięgnęłam po druty i postanowiłam sprawić sobie delikatny szal na zimowe chłody. Na drutach robię od zawsze i nie są one dla mnie wielką tajemnicą.

 W dawnych czasach( hihi... to brzmi- jak jakaś prehistoria😅) jak niczego nie było w sklepach nawet swetry robiłam a o czapkach, szalikach i rękawiczkach nie wspomnę.

 Był to jedyny sposób by mieć w szafie coś fajnego i orginalnego;) Wełna zawsze się znalazła taka zwykła najprostsza typu anilana lub typy moher kupowany w Pewexie, ale to już był nie lada wydatek.

Pamiętacie takie czasy dziewczyny?

Dzięki mojej babci i mamie które od zawsze robiły na drutach i szydełku a ja jako 10-12 letnie dziecko podglądałam i też bardzo chciałam, więc się nauczyłam:)

 

Szal w kolorze bzu, wykonany na drutach nr. 6 z włóczki o nazwie "Jasmin" zakupionej w Actionie. Ścieg patentowy potocznie zwany angielskim. Włóczka gruba mięsista ale bardzo miła w dotyku i co najważniejsze nie gryzie w szyję;)

Szal leci do Splocika na zabawę Rękodzieło i przysłowia😍


Bardzo lubię tą zabawę i jak tylko będzie kontynuowana w kolejnym roku to ja już się na nią zapisuję!:) 

Jak zawsze organizatorka podała nam dwa przysłowia do wyboru, ja wybrałam przysłowie pierwsze a z niego słowo ubranie i kołnierz. Szal jest ubraniem i w sumie kołnierzem też może być:)


1.Ubranie musi mieć kołnierz, a człowiek zwierzchnika.

2.Życie jest igłą, krótkie lecz ostre.

 



 

Dziękuję pięknie za każde miłe słowo i wizytę w moich skromnych progach, każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i cieszy serce💝

 

Serdeczności zasyłam i miłego tygodnia Wam życzę 😘


Anna.


 

1.



 

niedziela, 23 października 2022

Uszate koszyczki:)

 Dzień dobry😀


Witam Was Kochani w tą piękną słoneczną niedzielę, cudowna słoneczna jesień dalej trwa z czego się bardzo cieszę. 

Dla mnie taka pogoda może trwać do grudnia, potem mrożna śnieżna zima do lutego i od marca piękna wiosna...hehe...takie mam życzenie😏😅

Na dzisiaj wyszykowałam dla Was pracę związaną ze Świętami Wielkanocnymi na zabawę Pascha2022-2023.

Koszyczkowe podstawki na jajka z uszami bardzo śmiesznie się prezentują, mnie przypominają zajączki. 

Moje koszyczki na pewno znajdą swoje zastosowanie podczas wielkanocnych dekoracji.

 Wykonałam je z kolorowych resztek włóczki i przy okazji posprzątałam w mojej włóczkowej szufladzie:)

 Dla stabilności podstawki podkleiłam bermatą, 

bez niej jajeczka kiwały się jak przysłowiowa Wańka-wstańka😂




Jeszcze banerek Małgosiowej zabawy żeby wszystko było tak jak być powinno:)

 


Serdecznie dziękuję za każde miłe słówko pozostawione w moich skromnych progach i cieszę się bardzo z waszej obecności😍

 

Troszkę mniej mnie w blogowych rewirach ale tak czasami bywa, że człowiek potrzebuje trochę oddechu od postów i rękodzieła, 

co wcale nie oznacza, że blogowy świat odchodzi w zapomnienie. Prowadzenie bloga to czysta przyjemność i świetna zabawa a nie obowiązek, przynajmniej w moim przypadku.

Złapać oddech - fajna sprawa,  można potem wrócić jak do domu, z głową pełną nowych pomysłów i nowym zapałem w ten cudowny pozytywny świat💝


Mój jesienny bukiet dla Was zostawiam, 

serdeczności nieustające posyłam i miłego tygodnia życzę😘

 


A ja zabieram wnusie na spacer i będziemy robić góry z kolorowych liści, to będą domki dla jeży,

 już całe osiedle tych domków wybudowałyśmy😅


Ania

 

 

 


poniedziałek, 22 lutego 2021

Rękodzieło i przysłowia 2. Zapraszam na herbatkę i pączka:)

Dzień dobry kochani:)

 

Kiedy koleżanka poprosiła mnie o wykonanie karteczki i drobnego upominku dla swojej sąsiadki Zosi- krawcowej, od razu wiedziałam, że zrobię igielniczek. Pani Zosia bardzo sobie ceni rękodzieło w każdym wydaniu, więc moje wypocinki wydawały się jak najbardziej na miejscu:)

 Fantazja ułańska mnie poniosła i z rozpędu wykonałam dwa igielniczki. Jeden igielnik idealnie wpasował się do zabawy blogowej w której biorę udział.

Poniżej kartka i dwa igielniki, jeden zrobiony na szydełku, w kształcie filiżanki a drugi na drutach, lukrowany donat z posypką!

W tym miesiącu u Splocika jak zawsze były dwa przysłowia do wyboru, ja wybrałam pierwsze:

Kto w tłusty czwartek nie zje pączków kopy,

temu myszy zniszczą pole i będzie miał pustki w stodole 

Dla porządku obowiązkowo banerek zabawy:)

Licząc zjedzone w tłusty czwartek pączki i faworki to wyszły chyba dwie kopy, mam nadzieję, że myszy moje domostwo oszczędzą:)))

Gorzej z moją wagą, ale co ja mogę na to poradzić, że łasuch ze mnie okrutny i za faworki/chrust życie oddam a pączusiami też nie pogardzę 😋


Igielnik filiżanka ze spodeczkiem i herbatką, nawet torebeczka jeszcze się moczy ...hihi:)

Jeszcze kilka zdjęć karteczki z filiżanką pełną wiosennych kolorowych foamiranowych kwiatów :)



 Mam nadzieję, że Pani Zosia będzie igielniczki z przyjemnością w swojej pracy używać i Splocikowi mój igiełkowy pączek też przypadnie do gustu:)
 
To już wszystko na dzisiaj, żegnam się z Wami buziakami:)
 
Pogoda za oknem wiosenna i słonko pięknie świeci, korzystajcie z uroków przedwiośnia i spacerujcie, jeśli tylko czas na to pozwala!
 
 Miłego tygodnia życzę 💞
 
Ania.