Witajcie Kochani:)
Po miesięcznej przerwie z wielką przyjemnością przychodzę do Was z dwoma pracami które polecą do dwóch zabaw organizowanych przez Splocika😍
Do zabawy " Małe dekoracje" wyszykowałam mały haftowany obrazek przedstawiający przebiśniegi w koszyku. Te małe białe kwiatuszki to pierwsza oznaka wiosny, lubię je bardzo tak samo jak hiacynty, które kocham od zawsze za orginalny troszkę mydlany zapach:)
Druga zabawa to " Przysłowia i rękodzieło"
W marcu obowiązywały jak zawsze dwa przysłowia z których należało wybrać jedno słowo i stworzyć pracę do niego. Ja wybrałam przysłowie nr2 i słowo KOBIETA.
Treść przysłowia nie zgadza się z moim przekonaniem, jestem bardzo daleka od takiego przedmiotowego traktowania kobiety ale to jest bardzo stare przysłowie i od tego czasu na nasze szczęście dużo się zmieniło:)
1.Nie można każdego dnia robić coś wielkiego, ale zawsze można zrobić coś dobrego.
2.Od kobiety wymaga się czterech rzeczy: niech cnota zamieszkuje jej serce, niech skromność świeci na jej czole, niech słodycz będzie na jej ustach i niech praca zajmuje jej ręce.
Dla KOBIETY w ramach dodatku do prezentu wyszykowałam karteczkę z szakerem, ozdobioną kwiatami z foamiranu😀
W poprzedniej edycji zabawy w przysłowia zostałam wyróżniona przez Splocika i pięknie obdarowana wypasioną paczuchą!
Radość moja była wielka, ponieważ nigdy bym się nie spodziewała takiej nagrody za całoroczny udział w zabawie.
Zobaczcie same co do mnie przyleciało: frywolitkowe śliczności, papiery do tworzenia kartek, mulinki, zestaw do haftu, kolorowe arkudze filcu, słodkości i kawka oraz prześliczny domek zawieszka, wykonany xxx😍
Splociku Ty wiesz, że sprawiłaś mi mnóstwo radości tą niespodziewaną nagrodą💖
Pozdrowienia serdecznie zostawiam, miłych i słonecznych dni Wam życzę. Trzymajcie się zdrowo i wypatrujcie prawdziwej Wiosny😘
A ja zajrzę na blogowe rewiry:)))
Ehhh... dawno mnie tam nie było, i zmykam na nocny dyżur😏
Anna.