Dzień dobry 😀
Marzec zdecydowanie za szybko mi zleciał, gdyby nie zabawy blogowe to nie wiem czy bym się zmobilizowała do kolejnego posta. Czas jakiś taki nijaki, a przecież Wiosenka już puka do okna i człowiek powinien się cieszyć i być pełen werwy i radości:)
Mam nadzieję, że jesteście zdrowe, dbacie o siebie i swoich bliskich? Sytuacja z pandemią znowu robi się nie ciekawa, ale nie marudzimy, trzymamy się dzielnie, uważamy na siebie i uśmiechamy się mimo wszystko kochani!!!
Przychodzę do Was dzisiaj z Kasiową choinką, wyszykowałam haftowaną bombkę w kształcie serduszka. To już drugie serduszko, a mam zamiar wykonać ich przynajmniej 6 szt. Nie wiem czy dam radę, coś nie fajnie mi się je "produkuje" 😂
Pingwinek w pastelowych kolorach z gazetki Cross Stitching-Winter collection , zagościł na moim serduchu:) Wszystkie wzorki z tej gazetki są w takich właśnie mało świątecznych kolorach, ale mnie się podoba ich kolorystyka.
W zeszłą niedzielę za namową mojego młodszego dziecięcia, wybrałam się na poszukiwanie Wiosny. Beskid Mały przywitał nas mnóstwem białego świeżego śniegu, miło było pospacerować po górkach w tej pięknej zimowej scenerii:) Niestety Wiosny nie znalazłam, ale akumulatorki troszkę naładowałam...uwielbiam górskie łazikowanie!💗
Dziękuję pięknie za każde miłe słówko, pozdrawiam Was bardzo serdecznie i dobre wibracje zasyłam:)))
Życzę dużo zdrówka, pozytywnych myśli i dużo uśmiechu!
Miłego tygodnia Kochani 😘
Ania
Ja tam Aniu nie wiem co ty narzekasz na to serducho, Mnie się ono podoba. Hafcik super mimo że może nie w świątecznych kolorach. A tych górskich wędrówek to Ci trochę zazdroszczę , bo ja tez takie lubię, tylko towarzystwa brak :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Piękna zawieszka w kształcie serca, kolory haftu może nie oczywiste, ale mnie się podoba! Po takich wędrówkach, to na pewno chce się żyć :)
OdpowiedzUsuńZawieszka śliczna. :)
OdpowiedzUsuńWidoki zimowe w okresie wczesnej wiosny niesamowite. :)
Pozdrawiam ciepło.
Uroczy pingwinek :) A tych wędrówek zazdroszczę! Nic tak nie regeneruje i nie podnosi na duchu, jak góry. Stamtąd zawsze wracam z naładowanymi akumulatorami i jakaś taka lżejsza, jakby wszystkie troski zostały na szczycie. I takiej regeneracji duchowej Ci życzę. Buziaki i nie dawaj się złym nastrojom.
OdpowiedzUsuńAniu, śliczny pingwinek. Takie wędrowanie wspaniale ładuje akumulatory. A i wiosna już przyszła:)
OdpowiedzUsuńUściski.
Ależ urokliwe miejsce na spacerki:)) Cudo! A pingwinek fajny:)
OdpowiedzUsuńŚliczna zawieszka. Piękny spacer zaliczyłaś ale ja za zimę już podziękuję :-). Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńAniu! Serduszko przecudnej urody! Kolorki fantastyczne! Fajnie jest zachwycić się czymś odmiennym niż zazwyczaj :-) Zdjęcia z wędrówki wprost bajkowe...
OdpowiedzUsuńUściski ;-)
Zimo, precz! Choć na tych zdjęciach jesteś naprawdę piękna.;) Trzymam kciuki za wykonanie wszystkich zaplanowanych serduszek.:)
OdpowiedzUsuńUrocza jest ta zawieszka:)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczna zawieszka
OdpowiedzUsuńBardzo ładna wyszła ta zawieszka. Trzymam kciuki, żeby udało Ci się wykonać plan 6 szt. :)
OdpowiedzUsuń