piątek, 12 marca 2021

W miętowym kolorze:)

Witajcie kochani 😊

 

I znowu mnie wzięło na sznurkowe koszyki:))))

Buszowałam ostatnio z przyjaciółką po sklepach i wypatrzyłam sznurek w pięknym miętowym kolorze, nie mogłam się powstrzymać i musiałam go mieć! Obiecałam sobie, że już nie będę dziergać koszyków, bo ręce bolą od grubości szydełka i zrobiłam ich już całkiem sporo. Obdarowałam rodzinę i bliskich, w domu też kilka ich zostało...no ile można? To chyba jakaś choroba koszykowa;)

W miętowym kolorze powstał koszyk dosyć dużych rozmiarów, jego drewniane dno ma 25cm. średnicy. Zrobiłam mu "uszy" i ozdobiłam bawełnianą opaską w kolorze mięty w drobne różyczki:) Muszę przyznać, że mnie się bardzo podoba ze względu na przepiękny wiosenny kolor.



Kolejny koszyk w kształcie miski, powstał z resztek poprzedniego sznurka. Szkoda było mi zostawiać takie resztki, bo z doświadczenia wiem, że już nigdy do nich bym nie wróciła. Połączyłam granat z miętą i jest następny koszyczek na który chciwym okiem spogląda moja córcia:))) Jak nic będzie jej!


A do mojego ogrodu nieśmiało Wiosenka zawitała, chociaż zimno i pogoda w kratkę, raz piękne słońce a za chwilę śnieg grad i w nocy na minusie:(

Białe delikatne kwiatuszki przebiśniegów na słonko ochoczo spoglądają i krokusy nieśmiało rozkwitają! Ehh...jak ja lubię przedwiośnie, dla mnie to taka nadzieja na nowe i lepsze!


*********

Kochani zapraszam Was bardzo na  Xgalaktyczne Candy Naparstkowe do Kasi z bloga,

 " Tam gdzie spadają  Anioły "

Zapisy trwają do 11. 04, więc jeszcze troszkę czasu zostało 😀

Dla wielbicieli i zbieraczy naparstków taka rozdawajka, to nie lada gratka. Przy odrobinie szczęścia można powiększyć swoją kolekcję o prawdziwe naparstkowe perełki, jedyne w swoim rodzaju 💖

 

To już wszystko na dzisiaj...

 Pozdrawiam Was serdecznie i miłego weekendu życzę, pełnego słońca i miłych chwil:)))

Dziękuję pięknie za każde odwiedziny i miłe słówko😘 


Ania.

 

 

 


 

 

22 komentarze:

  1. Mi też ten kosz bardzo się podoba. Pozdrawia wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne koszyki powstały, a kolorem prześliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obydwa kosze cudne! Lubię i miętę i granat:) A ta bawełniana opaska, to jak wisienka na torcie.
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu pamiętam jak ja kiedyś miałam taki szał na koszyki ze sznurka. Robiłam je hurtowo i obdarowywałam rodzinę, przyjaciół, a raz nawet koleżanka wpadła na pomysł bym zrobiła z okazji Dnia Nauczyciela dla wszystkich, którzy uczą nasze dzieciaki. Szaleństwo to było :). Piękne są Twoje oby dwa! Ten miętowy bardzo mi się podoba, ponieważ uwielbiam ten kolor w wiosennych dekoracjach :)). I jakie śliczne kwiaty zakwitły u Ciebie :)).
    Buziaki kochana!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam te koszyczki, wyglądają super ozdobnie i można je zmieniać co kilka miesięcy jako ozdobę na szafkach.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  6. wow ale piękne koszyczki. misterna robota

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny koszyczek w kolorze miętowym.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne te koszyczki, Aniu. Kolor miętowy ma mnóstwo uroku, trudno go nie lubić.
    Oznaki zbliżającej się wiosny to prawdziwy miód na serce.
    Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne koszyczki ale ten miętowy prześliczny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, wcale się nie dziwię, że nie mogłaś się oprzeć tej mięcie! Cuda z niej powstały- zwłaszcza ten kosz z kokardką mnie urzekł. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne koszyczki i bardzo przydatne. Uwielbiam kolor miętowy więc tym samym mój zachwyt zenitu sięga. A paluszki dobrze się mają po tej pracy? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocze koszyczki :) I te ogrodowe kwiatuszki pełne optymizmu wiosennego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne te koszyczki i jakie praktyczne. Ta kokarda pięknie zdobi. Po Twoim ogrodzi widać, że chyba jednak wiosna o nas nie zapomniała ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny i kolor i wykonanie koszyczka. Kokarda to wisienka na torcie :-). U mnie też przebiśniegi wychodzą nieśmiało. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nigdy nie robiłam takiego koszyczka, przeraża mnie ta grubość sznurka 🙂 dlatego zachwycam się Twoim, śliczny jest i ta kokardka uwieczniła całe dzieło 😍
    Serdeczności ślę 😘

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepięknie wyszedł Ci ten koszyczek:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ładne i pożyteczne koszyczki. Nigdy ich nie jest za dużo 😊 A wiosna w ogrodzie nastraja bardzo optymistycznie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Oooo rety ale Kochana z Ciebie Duszyczka ze Ci sie tak chce dla innych dziergac. Ja niestety nie potrafie tego robic i bardzo mi zal. Szaccun dla Ciebie bo sliczne te rzeczy, az sie nie moge napatrzec.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękniutkie koszyczki, ich robienie wciąga na maksa :) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  20. Koszyczków Aniu nigdy dośc, a już szczególnie gdy sa takie śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj tam, moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak za duża ilość różnych wersji kolorystycznych ;) A koszyki robisz piękne, więc szkoda z nich rezygnować.

    OdpowiedzUsuń